Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami dam sobie radę....

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami dam sobie radę....

wróciłam w czwartek w nocy. jak to zwykle ostatnio bywa - ponownie się przeliczyłam. miałyśmy być we dwie, byłyśmy we trzy. trójkącik. najgorsze co może być. no i już od tego momentu można się było spodziewać jak będzie. w każdy razie ja się mogłam spodziewać, a i tym razem się nie myliłam. było wprost chujowo. coż.. nie umiem inaczej tego określić, zresztą słowo "chujowo" zawiera w sobie chyba wszystko. nie mam zamiaru tu niczego streszczać, nie dlatego, że i tak nikt tego nie przeczyta.. po prostu nie chcę. zresztą chyba za dużo pisania by było. to wszystko było po prostu cholernie przykre. przykre, bo smutne i przykre, bo żałosne.
miałam też spotkać się z R po półrocznym braku jakiegokolwiek kontaktu... w zasadzie nie do końca z własnej woli. po prostu zostałam namówiona. tak więc R się zgodził, a nawet odniosłam wrażenie, że się ucieszył, ale jednak musiał przeprosić bo nie dał rady, więc pozostałam do końca z dziewczynami. jedno, czego jestem pewna, to to, że to był ostatni tego typu wyjazd.
C.K. Browar zobaczyłam. zajrzałam do środka, ale na nic więcej czasu nie miałam. następnym razem..
===
nie mam nastroju na cokolwiek. dziś zniknęło słońce, a pojwił się deszcz. powinam się więc cieszyć, ale niestety to, codzieje się za oknem odzwierciedla mój nastrój. przeanalizowałam. zostałam w cieszynie sama. wszyscy są w rozjazdach. jak do tego doszło? nie wiem nawet co ze sobą zrobić. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji.zostałam sama i nawet ten cholerny chłód i deszcz nie poprawiają nastroju. jedyne, co pozostaje, to czekać na chłopców z Kielc, których przyjazd niestety staje pod coraz większym znakiem zapytania. nie byłam tam od lutego, W nie widziałam od ferii, a M od sylwestra, bo wyjechał z kraju. załamię się, jeśli to się nie uda. chociaż... w sumie to już jestem załamana...
dziś są moje imieniny.. zatem chciałabym sobie życzyć aby uśmiech pojawił się w odwrotnych proporcjach do łez.. wina nie wypiję, bo nie mam z kim. zresztą i tak życzenia złożyła mi tylko siostra. rodzice? wiedzą, ale chyba im to jebie, bo nawet nie starają się być mili. już pieprzę życzenia. wszystko pieprzę...

m. 29/07/2006 14:06:19 [Powrót] Komentuj



Ja i tak ci zloze zyczonka :P Wszystkiego dobrego! I usmichu na twarzy! A co do tego trojkacika to rozumiem sytuacje. Tez tego nienawidze i czuje sie jak piate kolo u wozu :/ ehhh...
videl 30/07/2006 13:28:24
| brak www IP: 83.5.63.110

Doświadczenie świeże i nie do zanegowania: w momencie kiedy będziesz tego najbardziej potrzebowała i najmniej się tego spodziewała, przyjaciele będą z Tobą, i to będą w taki sposób jakiego najbardziej Ci będzie potrzeba. Wiem co mówię :)

Też miałem wczoraj deszcz. Ulica błyszczała a las pachniał :)

Wiem że wirtualne towarzystwo to jednak nie to samo co real, ale... ;)

Spóźnione. Własnego studia, niepowtarzalnych ujęć, i żebyś zawsze dostrzegała różnicę między zielenią bazyliową i groszkową :) I dużo optymizmu :)
mafef 30/07/2006 12:24:06
| brak www IP: 195.34.211.129

Też mam dziś imieniny ;).. Zatem.. Uśmiechu permanetnego. Łez też życzę, ale tych ze szczęścia.

Deszcz miałaś? Zazdroszczę.. Może to przez niego ta cała melancholija ;)..
Islandia 29/07/2006 14:16:18
| brak www IP: 83.28.195.142