Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
(-%

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

(-%

trochę ponad tydzień temu oglądałam kolejny azjatycki dobry szit - tym razem Shutter - Widmo. ja, jak to ja 1/3 filmu przesiedziałam patrząc się w tył na resztę, albo z dłonią przed oczami, z palcami rozsuniętymi tak, żeby dzieliły ekran na trzy części. załapałam po nim niezłe halo, dlatego jeszcze tej samej nocy przysięgłam sobie, że co jak co, ale z azjatyckimi horrorami kończę, bo zawsze po każdym ryję sobie psychę, aż kiedyś zryję ją już doszczętnie i będzie niefajnie (: tak więc minął trochę ponad tydzień i sis wyjechała na dwie noce z domu. pierwszą noc spędziłam sama. drugą spędziłam... z Wu oglądając kolejny azjatycki horror. masochistyczny nałóg... rodzice zostawili nam cały dół, a sami poszli spać na górę. za względu na remont musieli zamknąć dół i zabrać klucze do siebie - drugi komplet się zgubił. no spoko, najwyżej w przerwie między filmami nie pójdziemy na fajkę. dwa filmy - azjatycki [nie pamiętam produkcji, ale chyba japoński] Yogen [Wizje tudzież Przepowiednia], na drugie amerykańska kupa - Płytko pod ziemią. schizo.. zwłaśzcza na pierwszym. gdybym oglądała to z kimś innym, to myślę, że nie było by paniki, no ale cóż. w połowie filmu dostałam smsa, bardzo zresztą treściwego: po jednym kieliszku sheridans'a, albo piwo. Mama. no to śmigam do braku po jeden z moich ulubionych trunków [kto nie pił niech żałuje (: ].
minął pierwszy film, Wu poszła do łazienki się umyć ja skoczyłam do komputera zostawiając włączony telewizor. telewizor znajduje się dokładnie za moimi plecami. tak więc odprężyłam się trochę, przyszła Wu, siadła obok mnie i.. telewizor się wyłączył. nie, prąd był. on tak.. sam... wdech.. wydech.. włączyłam i zabrałyśmy się za drugi film. nuda nuda i jeszcze raz nuda. kupa jak rzadko, ale to w końcu amerykańska produkcja. chociaż zdarzyło się kilka ciekawych momentów. no cóż.. mimo to trzeba przyznać, że po tej mieszance schizo było niezłe, więc do łazienki poszłyśmy razem. w połowie drogi w dużym pokoju trzasnęły drzwi. przypominam, że byłyśmy same, a kotka spała na stole. jaka była reakcja? dostałyśmy maksymalnego dopierdalacza do łazienki, zamknęłyśmy się w niej i brecha. ale śmiech był chyba tylko po to, żeby zabić strach. umyłam się i w drodze powrotnej oczywiście jak zwykle to ja musiałam iść pierwsza. nic.. ani żywej duszy.. ale dreszczyk pozostał (; uprzątnęłyśmy po sobie i poczłapałyśmy do mojego pokoju zamykając za sobą wszystkie drzwi, a kotkę zostawiając z kuchni. światło zostało włączone, mimo, że zasypiało się przy takim przeokropnie. odwróciłam się na drugi bok mega zmęczona i.. dziwny odgłos zza ściany. jeszcze raz. powoli odwróciłam się do Wu i zobaczyłam jak patrzy na mnie przerażona. do trzech razy sztuka? nie.. tym razem to kotka - turlała po podłodze moje pierścionki. przesadziła... pomyśleć, że wszystko byłoby w porządku gdyby nie świadomość tego, że jesteśmy zamknięte i nie ma wyjścia... w końcu maksymalnie wycieńczone zasnęłyśmy.
i pomyśleć, że czeka na mnie jeszcze The Eye 1, 2 i najprawdopodobniej 10 oraz Infekcja z Kielcami. matko, przecież ja umrę (: masochistka ze mnie... ehh... życie (:
===
idę do fryzjera wieczorem |: podobno znowu mam za długie włosy |:

m. 21/07/2006 14:50:32 [Powrót] Komentuj



Królestwo za horror, na którym chociaż trochę się postresuję...Nie żebym był takim twardzielem, ale jakoś filmowo dość trudno mnie wystraszyć. Musi być gęsto psychologicznie, do tego najlepiej jakaś trauma, no i dobrze skonstruowany klimat. Wskazana klaustrofobia ;)

"Ring" był niezły, nawet miałem lekkiego stresa ;) Na Emily też były lekkie ciarki, chyba najbardziej przez to że na faktach, ale tam mi zabrakło właśnie tego psychologicznego walca...

Sheridan's...Bailey's...mmmm :]
mafef 23/07/2006 01:21:49
| brak www IP: 195.34.211.129

mrrrrr uwiebiam azjatyckie horrory ;D Chociaz na wiekszosci z nich siedze z tak samo "ustawionymi" dlonmi jak ty xD I tez mam po nich schizy nieziemskie ;D Shutter jest spoko ;] tylko momentami wrzeszczalam jak sie czegos wystraszylam i straszylam tym moja siostre, z ktora zawsze takie filmy ogladam xD Najlepsze bylo jednak to, ze jak obejrzalam "Ju-on" ta japonskie wersje, to ta babka snila mi sie chyba przez miesiac xD No coz, kazdy ma swoje odchylenia ;) Pozdrawiam ;D
videl 22/07/2006 22:10:27
| brak www IP: 83.5.44.50

"matko, przecież ja umrę (:"
Hah :D no masochistka, nie da się ukryć. Podziwiam, że jesteś w stanie oglądać horrory. Mnie żadna siła nie zaciągnie przed ekran.
Islandia 22/07/2006 00:07:17
| brak www IP: 83.28.254.72