Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
z wczoraj..

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

z wczoraj..

na Banotówce wyłączyli prąd, tak więc i ja nie mam internetu. za oknem pieprzony upał ciągnący się nieprzerwanie od końcówki czerwca, toteż siedzę w domu. nie mam najmniejszego zamiaru wychodzić w taki skwar gdziekolwiek. masochistką nie jestem... w dalszym ciągu modlę się o te cholerne osiemnaście stopni, bo podobno lato miało być chłodne, a nawet zimne.. właśnie widać.. powoli zaczynam wątpić w te ich zapowiedzi. a wizja spędzania każdego dnia w domu za wyjątkiem wieczorów jakoś mnie nie bawi, uwierzcie.. dobrze, a nawet bardzo dobrze, że nie pojechałam do tych Kielc, bo nie dość, że po powrocie nadal byłoby tak do dupy z pogodą, to jeszcze musiałabym ją oglądać zza okna. szpitalnego |:
jutro startujemy z festiwalem [wejściówki zarezerwowane (; ] i bawimy się na nim do szesnastego [z tego co pamiętam.. nie sprawdzę przecież - nie mam internetu]. fakt, że raczej nie będie się on równał z Nowymi Horyzontami, ale zawsze coś. ehh pamiętam zeszły rok - imprezowanie, a później praca w Targowej. wspaniali ludzie i wspaniale spędzane z nimi poranki zaraz po pracy, rozmowy i wydawanie z siebie mniej lub bardziej nieartykułowanych dźwięków (; ostatnią noc i poranek, telefony i ostatnie "trzymajcie się ciepło, do zobaczenia za rok"... nie wiedzieliśmy, że za rok się już nie zobaczymy. nie wiedzieliśmy, że nie będzie już Barmana i Barmanki [swoją drogą C. załapał na ten festiwal pracę w Targowej (; ] i Ekipy.. śmieszne.. ale nadal pamiętam ich twarze, pamiętam praktycznie idealnie dzień po dniu, nawet w telefonie mam cały czas nr do S. [swoją drogą zabawne było to, że jakiś czas po festiwalu wracałam z Kielc przez Andrychów {miasto, w którym mieszka dwóch lub trzech z nich}. chwilę wcześniej pisałam smsy z S. {mieli jeszcze w te wakacje zjawić się w Cieszynie, ale niestety się nie udało..}, a będąc już w Andrychowie przyuważyłam na przystanku B... on mnie nie, a ja nie miałam możliwości wyjścia z autobusu (-% trudno..] ee.. robię się sentymentalna :P było - minęło (: szkoda tylko, że zdjęć nie mamy.. <:
jak narazie plany na wakacje dość spokojne - od jutra festiwal, za tydzień Kraków, w sierpniu przyjeżdżają Kielce , jakoś w jego połowie najprawdopodobniej jednodniowy wyjazd nad morze, który też stoi pod znakiem zapytania. a poza tym? hm.. imprezy, na które już mi tyle kasy poszło, że aż mo głupio... zwłaszcza, że dopiero 11 mamy |: ehh
byłam ostatnio w Castoramie. zajarana jak rzadko, bo w końcu mi się udało. co wypatrzyłam? lepiej niż się spodziewałam - halopak z uchwytem i osłoną 500W za niecałe 30 plnów, halopak ze statywem i osłoną 500W niecałe 60 plnów, do tego halogenki 500W 12 z groszami plus rozgałęźnik trzywejściowy coś ponad 6 plnów, co daje razem 107,16. no w sumie rozgałęźnik jak narazie mogłabym sobie darować, więc o te niecałe 7 plnów mniej. agrowłókninę musiałabym sobie darować, bo za osiem kawałków 1,60x2m musiałabym dać 52 plny. jaki był tego wynik większość powinna się domyślić, bo jak Marta sobie coś obmyśli, zaplanuje, znajdzie i obliczy, to albo kupi totalną lipę, albo.. nie kupi nic. i tak też było w tym przypadku.. wszyscy nastawieni entuzjastycznie, Ojciec nawet skłonny był użyczyć mi pożyczki na ten cholerny statyw. więc ciągnę ich [rodziców rzecz jasna - innych sponsorów nie posiadam - niestety.. <; ] na stanowisko z halogenkami...
reakcja Matki: przecież to lampy ogrodowe są |:
dzięki za cynk Mamo...
pokazuję niezrażona dalej co upatrzyłam, przedstawiając im skrupulatne obliczenia dokonane za pomocą komórkowego kalkulatora (-% nawet nie zauważając ich głupich min..
- czy Ty chcesz się tym zająć na poważnie?
[no nie wiesz Mamo, montuję sobie studio i latam z aparatem jak posrana od tak, dla zabicia czasu..]
- no.........
-to może najpierw skonsultuj to z Panem J. ?..
kurwa.. przesadzili.. choć w sumie wiedziałam, że na tym się skończy.. już ostatnio robili mi o niego awantury. a że dwa lata temu [g. prawda, bo trzy ;p ] chcieli mnie z nim umówić, to nie chciałam. uściślijmy - wtedy mnie to nie interesowało na tyle, poza tym jedyne co miałam, to zenita i mimo, że aparat naprawdę zajebisty, to najnormalniej w świecie nie było mnie stać na rozpieprzanie kasy na filmy |:
tak więc cała rozmowa skończyła się na tym, że zaraz następnego dnia umówią mnie z nim, żebym pobierała u niego lekcje. dlaczego nie zrobiło to na mnie wrażenia takiego, jakie powinno [bo w końcu J. jest naprawdę zajebisty w tym co robi..]? bo skończyło się jak zwykle na samym gadaniu. a jak przyjdzie co do czego, to ja nic nie robię. zapewne. dziękuję. do widzenia.

m. 12/07/2006 09:14:47 [Powrót] Komentuj



hmm nie mam pojęcia o_O a nie robi się tego przypadkiem w ustawieniach Twojego bloga?
co do statywu - mam Velbon Sherpa 600R polecam polecam i jeszcze raz polecam :D
jest nawet na forum fajny opis:
http://www.cyberfoto.pl/recenzje-i-testy-uzytkownikow/47989-test-opis-velbon-sherpa-600r.htm
a browar hmm nie wiem gdzie jest, ale będę raczej cały dzień, więc prędzej czy później znajdę ;D
m^ 16/07/2006 18:49:31
| brak www IP: 83.19.34.146

Hm...gdzie u Ciebie trzeba kliknąć żeby Cię dodać do ulubionych? Bo jakoś nie mogę wyczaić :D
mafef 15/07/2006 20:10:09
| brak www IP: 195.34.211.129

Hm, ja chcę kupić statyw na wrzesień na Bieszczady...jakieś sugestie lub praktyczne porady?

W Krakowie pamiętaj odwiedzić C.K.Browar :) I podzielić się ze mną wrażeniami ;)
mafef 15/07/2006 19:52:07
| brak www IP: 195.34.211.129

Skad ja to znam... Zaplanujesz sobie cos, opowiesz o tym rodzicom i tym samym ich reakcja cie dobije... Glupie to uczucie :/ Wiem z doswiadczenia i szczerze ci wspolczuje... ;)
videl 15/07/2006 09:25:41
| brak www IP: 83.5.70.148