Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
zjednoczenie ... Sopot - Kraków - Cieszyn ?

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

zjednoczenie ... Sopot - Kraków - Cieszyn ?

tamtego dnia obudziłam się wcześniej niż zwykle. nerwy? możliwe.. umyłam się, zapchałam torebkę wszystkim, co tylko mogło się przydać, co koniec końców i tak się nie przydało i wybiegłam z domu kierując się w stronę postoju busów odbywających trasę Cieszyn-Kraków. zdążyłam też kupić w pierwszym lepszym kiosku papierosy, których i tak nie lubię. głupota nie boli? hm. niby nie, ale paczki sama nie skończę |:
po jakiejś chwili owy bus podstawił się, a kierowca na wstępie krzyknął, że bilety później. dziwne to, ale skoro tak, to poczekam aż się upomni. nie upomniał się? jego strata. mój zysk, bo 15 plnów piechotą nie chodzi (-%
w zasadzie wszystkie czynności wykonywałam machinalnie. nie myśląc. nie dopuszczając nawet do siebie tej myśli, że jadę się spotkać z M. z Tym M. będąc już na przedmieściach Krakowa wyszukałam z grajka utwory wprawiające w otępienie tak bardzo jak tylko się dało. jednak stres mnie zrzerał. na miejscu szukaliśmy się ze 20 minut. no tak.. w końcu się znaleźliśmy i okazało się, że.. było chyba tak bezpłciowo jak tylko mogło być. chyba się przeliczyłam. chyba jednak bardzo mi zależało. podświadomie, ale jednak..
i był to też swego rodzaju szok. czekał na mnie sam, ale już po wejściu w kolejny budynek czekała cała reszta. więc czterech facetów do tej pory znanych mi tylko ze zdjęć, M i ja... trochę go zszokowałam, bo myślał, że ja to będę wszystko nakręcała. zapewne.. po trzech godzinach gniecenia się w dusznej puszcze, w upale, który znoszę wyjątkowo źle, po piwie, które ku mojemu nawet zdziwieniu lekko mnie zmuliło, w otoczeniu osób, o których zielonego pojęcia nie mam, które znają siebie na wylot i mają swoje tematy, na które ja nie mam nic do powiedzenia, bo niby skąd miałabym mieć.. a więc skończyło się na tym, że M miał wyrzuty, że mnie zaciągnął do Krakowa, a ja, że prawie nic nie mówiłam. eh nawet nie widzałam o czym. przeliczyłam się faktycznie. ale trudno, żebym się nie przeliczyła, skoro M nakręcał od co najmniej 2 miesięcy, a sam podszedł do tego tak bezpłciowo. choć może to tylko mi się tak wydaje.. sama nie wiem co o tym myśleć. nawet nie rozliczyłam się z nim za piwa, choć cały czas sobie o tym przypominałam. no cóż. po raz kolejny zobaczyłam Kraków, pogniotłam dupę w ciasnych jak cholera i dusznych busach, spędziłam wbrew wszystkiemu dzień nawet całkiem miło, a na dgorę powrotną koleś opchnął mi studenta, więc całą eskapada kosztowała mnie zaledwie 8 plnów. też fajnie (-%
zajechałam w końcu do swojej mieściny, po drodze spotykając kumpla. tak więc choć w tym momencie mogłam się wygadać. poczekałam z nim na jego autobus poczym śmignęłam po wodę, wypijając całe pół litra na poczekaniu.. i chyba droga do domu [pomijajać sześć godzin spędzonych tego dnia na samej trasie] była jedyną chwilą spokoju tego dnia. wróciłam. a tu cztery osoby więcej w domu. rodzinka przyjechała na kilka dni. ehh
potrzebuję odpoczynku. zatem siedzieć w domu, czy nadal traktować dom jak hotel?
====
kolejny wyjazd do Krakowa 20 lipca. nie do M, bo ten będzie już w Sopocie.
zatem czekam.. <;

m. 7/07/2006 12:38:48 [Powrót] Komentuj



jak większość dni ostatnio (;
problem w tym, że nikt nie mógł sobie w tym czasie pozwolić na taki wyjazd na tylko jeden dzień [bo skąd miałąm wiedzieć, że sama podróż wyniesie mnie osiem zonków? (-% ]
m^ 10/07/2006 10:43:55
| brak www IP: 83.19.34.146

Nastepnym razem ty tez wez ze soba jakas kumpele lub kumpla. Bedzie ci razniej ;) No ale przynajmniej spedzilas ten dzien poza domem ;D
videl 10/07/2006 07:17:01
| brak www IP: 83.5.13.69

hm nie pierwszy i mam nadzieję - nie ostatni raz (: bo jeździłam tam odkąd pamiętam i na swój sposób kocham to miasto (:
m^ 8/07/2006 11:34:47
| brak www IP: 83.19.34.146

Przynajmniej zobaczyłaś Kraków ;)..
Islandia 7/07/2006 22:44:03
| brak www IP: 83.28.249.228