Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
just try to stay ... positive?

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

just try to stay ... positive?

z dnia na dzień jest coraz bardziej hmm nijak.. wakacje się rozpoczęły, a ja niedość, że mam jakiś posrany nastrój, źle się czuję psychicznie i fizycznie [taa flaki dają znać o sobie bardziej niż zwykle...], to jeszcze wróciła sis.wcześniej się cieszyłam na jej przyjazdy? racja.. ale wizja spędzenia z nią dwóch miesięcy mnie przeraża biorąc pod uwagę to, że już pierwszego dnia się pokłóciłyśmy. wina akurat po obu stronach leżała, więc nie ma co rogrzebywać.
modliłam się o chłod i trochę deszczu. dostałam aż w nadmiarze, bo i imprezę trzeba było odwołać. teraz w zamian za to pogoda dojebała mi upełem. sympatycznie... |:
byłam w IKEI. kupiłam sobie trzy drewniane rameczki. zajebiście, myślę sobie.. fajne te ramki, tylko co ja do nich u diabła włożę? skoro nie mam nadal dostępu do aparatu? ja już nawet nie wiem jak z Ojcem rozmawiać. on chyba nie wie jakie świństwo mi robi... zaraz dojdzie do tego, że to ja kupię cały ten zasrany osprzęt.. choć może wtedy mi pozwoli go dotknąć chociaż? |: fajnie.. to ma ktoś 300 plnów pożyczyć na wieczne nieoddanie? <:
chciałabym się wziąć w garść. nie wiem.. może jest mi faktycznie tak cholernie ciężko, a może jakaś rozlazła jestem... umówiłam się z M na czwartek do tego Krakowa i szlag mnie tu powoli trafia, bo... ehh z kasą krucho. no mam, ale to nie znaczy, że muszę od razu wydać. fjnie. wychodzi więc na to, że mi nie zależy. ale to nie do końca tak.. M znam ponad 5 lat. [albo i nie wiem.. nie lubię liczyć (: ] i naprawdę znaczy dla mnie bardzo dużo, ale.. nie czuję się na siłach. między innymi też przez mojego doła. przez kasę. .. w domu nikt nie wie o tym. śmieszne, ale z Matką nigdy nie gadałam o facetach. jakichkolwiek. jedynymi są chłopcy z Kielc. bo tych traktuje jak własnych synów. jakoś nigdy nie czułam się na siłach, żeby porozmawiać z nią o tym. fakt, że raz mnie zraziła do tego. zawsze się bałam.. a bo sobie coś pomyśli... fakt, że to normalne, bo w końcu jest moją Matką i prędzej by ją ucieszył niż zgorszył fakt, że jadę do przyjaciela, ale mimo to mam opory. toteż nikt nie wie..
chyba jutro śpię poza domem... przynejmniej jeden pozytyw. ano i to, że jeszcze w paczce zostało kilka papierosów.. <:

m. 2/07/2006 20:44:59 [Powrót] Komentuj



a ja ostatnio też czuję, że ze mnie tak jakby życie uszło :/ Głupie doły... Ale kiedyś się z nich wygrzebiemy mam nadzieję ;)
videl 5/07/2006 10:56:08
| brak www IP: 83.5.61.207