Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
And Who's The Mastah? :D

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

And Who's The Mastah? :D

Dzień zapowiadał się fatalnie.. ponury ranek, wieje, zimno jak cholera.. pogoda wręcz szatańska biorąc pod uwagę dzisiejszą datę XD
Pierwsza lekcja - w-f, którego nie było
siedzimy w Hadesie, książki z maty porozkładane po całym stole. Nie umiemy nic.
Lekcja druga - kolejny wf, którego nie było. Umiemy jeszcze mniej niż godzinę wcześniej. Idziemy zatem za internat na fajkę.
Lekcja trzecia - niemiecki, na który nie poszłam, żeby pouczyć się jeszcze więcej. W akcie desperacji robię ściągę.
Lekcja czwarta - matematyka. Nogi jak z galarety, o rękach już nie wspomnę. Piszę. Ch. oddaje swoją kartkę szybciej, podchodzi do biurka matematyczki, poczym wraca z moją piątkową poprawą.
- Masz cztery - mówi. Cztery.. Ja.. ja mam cztery z matematyki.. Musiałam na poczekaniu ten sprawdzian przejrzeć, bo nie wierzyłam.. No tak db pisze.. Wracam więc do pisania. Męczę czwarte zadanie, bo ostatniego - piątego nie dam rady.. męczę i.. w ostatniej chwili wymęczyłam. Jak? Zastosowałam swoją filozofię.. Nie jakieś tam wzory.. Ale wynik wyszedł nieglupi, więc oddaję tą kartkę, a zaraz za mną oddaje A. Sprawdzam nasze wyniki... I co? hmm....
DOBRZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Islandio skąd wiedziałaś? :D
[tylko, że jak się okazuje pozostała mi jednak ta historia nieszczęsna, ale jakoś z tego się wyliżę]
Co więc? Mam przed sobą dwa miesiące totalnego luzu, spotkanie z M, wyjazd nad morze lub sanatorium [i tu dylemat nieziemski..], zero stresu i.. aparat oczywiście :D
pozytyw (:
=====
dostałam zdjęcia z imprezy sobotniej, a J. w podziękowaniu za pomoc wyciąga mnie przez weekend na piwo.. no (:
a zdjęcia? hm.. hm.. śmieszne :D
=====
zapomniałam dodać jeszcze, że na owej imprezie zjawił się K., z którym leżałam w szpitalu. oboje się rozpoznaliśmy. też pozytyw :D


m. 6/06/2006 21:47:11 [Powrót] Komentuj



Hah! Gratulacje!!
A nie mówiłam ;P:).. A z historią też dasz sobie radę..
I potem już tylko wiatr we włosach i wakacje:)!
Islandia 8/06/2006 11:22:03
| brak www IP: 83.28.228.195