Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
'po co ludzie są przy nas i po co my jesteśmy przy nich..'

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

'po co ludzie są przy nas i po co my jesteśmy przy nich..'

usiadłam przed komputerem i pomyślałam, że coś napiszę [o przedupnie, właśnie się dowiedziałam, że mi ptak kołdrę obsrał, pewnie gołąb, bo to chuje są]..
potem przyszło mi do głowy, że jednak nie, bo mam dobry humor, co mi się zdarza ostatnio niezmiernie rzadko, więc cała notka nie miałaby sensu, bo chcę się wyrzygać..
z drugiej jednak strony jak się wyrzygam znowu zacznę o tym wszystkim myśleć i pogorszy mi się humor..
mimo wszystko napiszę tu co nieco.. bez wdawania się w szczegóły, bo sporo pisania by było, w końcu dość długa historia..
rozchodzi się o pracę. bez ściemniania - jestem dobrym pracownikiem. zdarzają mi się dni zarówno gorsze jak i lepsze - jak każdemu. czasem czuję się gorzej, mam gorszy humor czy po prostu chce mi się spa - robię mniej. jednak mimo to przeważają te dni, kiedy robię jak każdy, czasem nawet zapieprzam. do tego nie wychylam się, a przynajmniej się staram. a już na pewno nie pozwalam sobie na więcej niż inni. więc niby wszystko ok? ano nie.. właśnie, że nic nie jest ok. dlaczego? otóż jednym z moich głównych problemów jest to, że cho bym chciała [a nie chcę] nie potrafię się podlizywać, robić do wszystkich maślanych oczu, czy wylizywać innym tyłki.. niestety przez wielu nie jest to zbyt lubiane, więc moje ogólne zachowanie nie znajduje uznania.. dlatego też ja i O, która zachowuje się dość podobnie, poza tym, że swoje zdanie wyraża w ostrzejszy sposób mamy przesrane na całej linii.. i to tak, że jestem w szoku. racja, moja wiara w ludzi zawsze byla zbyt wielka.. zawsze ludzie szybko zdobywali moje zaufanie, za co potem dostawałam kopniaki w tyłek. jasme, że po tym robiłam się totalnie nieufna i ciężko mi było uwierzyć w jakiekolwiek słowo.. szkoda jednak, że nie mam tak od samego początku znajomości.. mój tyłek jest więc bardzo posiniaczony.
oto jest sobie osoba miła i życzliwa, uśmiecha się, jest pomocna.. a potem się okazuje, że to właśnie ta osoba najwięcej miesza. takie sytuacje bolą.
było kilka donosów, dotarły one na samą górę. sterty bezpodstawnych oskarżeń, gdzie ci, którzy pracują najbliżej mnie zostają w szoku po ich usłyszeniu - nikogo to więcej nie obchodzi. nic a nic nie obchodzi to, że trzy osoby dopierdzieliły się do nas za to, że nie posiadłyśmy w życiu [jakże przydatnej] zdolności wylizywania tyłków.
to tak jak z karierą modelki - im większej ilości się puścisz tym wyżej się pniesz. smutne ale prawdziwe.
i na tym może skończę.. nie chce mi się wyjaśniać wszystkiego..
'jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek..'

m. 28/06/2008 23:09:38 [Powrót] Komentuj



heeej :)
zyjesz tam?? kiedy cos napiszesz ;>
videl 18/08/2008 21:41:43
| brak www IP: 80.60.77.208

spoko, spoko ;) tylko takie pierwsze moje skojarzenie bylo ;)
videl 1/07/2008 05:52:44
| brak www IP: 80.60.77.208

nie to do do m, który jest na tyle niedorozwinięty, że nie może uszanować tego, że mam taki a nie inny podpis na blogu. przepraszam (:
m. 30/06/2008 15:46:54
| brak www IP: 87.204.196.2

a to niby do mnie?
videl 29/06/2008 22:45:16
| brak www IP: 80.60.77.208

nie wiedziałam, że wylizywanie dup opanowałeś do perfekcji..
m. 29/06/2008 21:37:09
| brak www IP: 87.204.196.2

chuja tam, ktos Ci daje prace to badz dla niego mila chociaz;p
m 29/06/2008 21:34:16
| brak www IP: 82.139.44.88

na poczatek powiem, ze ten tekst z golebiem mnie rozwalil ;D hehe, dobrze opisane ;D
a co do pracy... doskonale cie rozumiem. powiedzmy, ze jestem w podobnej sytuacji jak ty. jestem dobrym pracownikiem, ale sie nikomu nie podlizuje itp, itd. ale innym to troche nie pasuje, wiec musza cos z tym zrobic. a zwlaszcza jesli oni sami nie moga sobie dac rady w pracy. no to mieszaja i po jakims czasie okazuje sie jakim to jestes wrednym czlowiekiem, jak to innym robisz na zlosc i wogole jestes najgorsza. ja tu praktycznie codziennie przezywam cos takiego ;)
moja rada. robic to co sie robilo i tak jak sie zawsze robilo. nie przejmowac sie tymi debilami, bo predzej czy pozniej karta sie odwroci ;]

PS a ja tylko czekam na taki moment ^^
videl 29/06/2008 09:56:08
| brak www IP: 80.60.77.208