Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
*

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

*

ponad drugi tydzień zabieram się do napisania czegoś sensownego. i co napiszę parę zdań stwierdzam 'nie, to nie ma sensu, beznadzieja' i kasuję, po czym zajmuję się innymi sprawami.
więc teraz niemalże zmuszam się do napisania czegoś choć odrobinę sensownego. lecz czy może mieć sens coś, co jest robione na siłę? zobaczymy..
ostatnie dni - jeden po drugim - wyglądają praktycznie tak samo. budzę się nad ranem, wiecznie zbyt późno, pośpiech w łazience, szybki spacer z psem [który odkąd pada deszcz polega raczej na pchaniu go lub wciąganiu na siłę na trawnik]. potem praca - całe osiem godzin siedzenia na tyłku. po pracy - w zależności od pogody - dłuższy lub krótki spacer z psem, a potem siedzenie przed komputerem, ewentualnie wyjście gdzieś wieczorem.
o czym więc ja mogę pisać? no właśnie, nie bardzo wiem..
...
jeszcze chwilę temu nie bardzo wiedziałam o tym pisać. ponownie więc wyłączyłam notatnik, tym razem zapisując to, co jest napisane wyżej. wzięłam stos starych płyt z zamiarem zrobienia w nich porządku. na pierwszy strzał poszła dość przepasna koperta opisana jako płyty czyste. pierwsza płyta wylądowała w CD-ROMie. jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy po otwarciu folderu zobaczyłam wszystkie stare zdjęcia z imprez, niektóre jeszcze nawet z 2004 roku.. myślałam, że je straciłam. kilkaset zdjęć. zaczęłam przeglądać folder po folderze, zdjęcie po zdjęciu raz to płacząc ze śmiechu, raz zamyślając się. tyle wspomnień, tylu ludzi, tyle przeżyć.
to nie wróci, wiem. trzeba iść do przodu.
ale.. wtedy było jakoś tak lepiej. pewnie, było sporo problemów, mnóstwo stresu, jakieś doły, nieporozumienia, kłótnie.. ale mimo wszystko było lepiej. miałam tylu ludzi wokół siebie. było tyle imprez, tyle różnych spotkań. teraz też są. może ich nie doceniam, może to magia wspomnień.. nie wiem. wiem tylko, że bardzo żałuję, że to już nie wróci. ci ludzie nie wrócą. wiele kontaktów się zerwało lub osłabiło. wszyscy się zmieniamy, mamy swoje własne życie, swoje problemy. a i ja sama wiem, że gdybym się spotkała z nimi, to z wieloma już nie byłoby jak kiedyś. wiem też, że na spotkaniach z wieloma mi coraz mniej zależy.
tak czy siak niesamowicie miło było zobaczyć te zdjęcia. nawet jeżeli na wielu z nich znajdowała się osoba, która przez wiele lat znaczyła dla mnie bardzo wiele, była niemalże moim dopełnieniem, a teraz jej już nie ma.. kocham ją z tamtych lat całym sercem. teraz jest jak jest, ale kiedyś było pięknie. ona o tym też wie.
tak się zamyśliłam nad tym.. może dlatego, że ostatnio jest coraz gorzej u mnie.. powinnam w końcu ruszyć gdzieś dupę.. ale do tego potrzeba sił. a z siłami też coraz gorzej.
czegoś mi potrzeba, to wiem.. ale nie wiem czego..


czyli że jednak z przymusu pisanie wychodzi bardzo bezsensownie.

m. 17/04/2008 20:38:01 [Powrót] Komentuj



A myslalam, ze tylko ja tak mam ;) chcialoby sie spotkac ze starymi znajomymi, powspominac troche... Chyba tez powinnam sie ruszyc troche. A na razie zostaja wspomnienia i zdjecia ;)
videl 27/04/2008 21:41:53
| brak www IP: 80.60.77.208

sie wzruszylem sie ;o
m 17/04/2008 21:16:44
| brak www IP: 82.139.44.88