Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
---

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

---

lany poniedziałek. dziesięć lat temu biegałam cała mokra po ulicy uciekając przed chłopakami.
teraz pada śnieg.
pojebana pogoda.

próbuję zrozumieć kilka spraw w swoim życiu. nadaremnie chyba, bo im więcej myślę tym mniej wiem. brakuje mi kogoś obok siebie. kogokolwiek, żeby tylko porozmawiać w cztery oczy. tęsknię za swoją A z W.. strasznie tęsknię. trzy lata przesiedziałyśmy praktycznie dzień w dzień w tej samej ławce, a od wakacji widujemy się tak rzadko. choć może to i lepiej, bo przez to nie znajdujemy już czasu na sprzeczki, tylko cieszymy się swoim towarzystwem [bo co jak co, ale chyba zostałyśmy stworzone do wspólnego imprezowania]. co nie zmienia faktu, że tęsknię. byleby do soboty. i tyle..
tyle bym tu chciała napisać, a tak naprawdę to nie wiem jak. i czy w ogóle.. mam za miękkie serce zdecydowanie. lub może za miękką dupę, bo przez to serce co chwila po niej dostaję. jestem dobra, potrafię szybko zaufać, łatwo mnie zranić, dla bliskich jestem w stanie zrobić tak wiele.. to moje główne wady tak myślę. bo to przez nie ciągle mnie dupa boli.
choć tak samo szybko to zaufanie potrafię stracić, a odbudowanie go już jest ciężkie.
co i tak nie zmienia faktu.

może to zabrzmi głupio, bo nie przystoi tutaj tak pisać zwłaszcza dziewczynie.. no i co? .. najebałabym się. mam ochotę i tyle.

---

wyszłam dziś rano z sucz na spacer. zatoczyć kółko i wrócić. więc słuchawki na uszy i wychodzę. kilkadziesiąt metrów za domem spotykam psa. wilczur trochę większy od sucz ze spienioną śliną przy pysku. zajebiście, myślę sobie - jeszcze mi wściekłego psa brakowało. pierwsza myśl - suk zaszczepiony, ale żebym ja?.. no raczej nie.. więc panika, zaczynam się wycofywać, a on jakby nigdy nic podchodzi do nas gapiąc się to na sucz to na mnie. adrenalina na maks, aż się pode mną nogi ugięły, jak go w końcu odgoniłam, a ręce trzęsły mi się jeszcze chwilę po powrocie do domu.
chwilę po tym doszło do mnie, że on przecież nie mógł być wściekły. pewnie był chory. a za oknem tak zimno jeszcze..
psy są lepsze od ludzi, a tyle jebanych chrześcijan mówi, że grzechem jest porównywanie człowieka do zwierzęcia. pewnie. jak można zwierzę tak obrażać..

m. 24/03/2008 16:01:09 [Powrót] Komentuj



a bo to ja nigdy nie usłyszałam bolesnej prawdy.. jesteś uroczy :P
m. 24/03/2008 16:18:26
| brak www IP: 87.204.196.2

dostawalem zastrzyki, jestem czysty. zal mi Cie ze tak o mnie mowisz ;*
M 24/03/2008 16:13:55
| brak www IP: 82.139.44.88

wściekły? :P
bo jak tak czasem na Ciebie patrzę to odnoszę takie wrażenie.. (-%

..
żal mi tego psa, wiesz?
m. 24/03/2008 16:11:43
| brak www IP: 87.204.196.2

ej nie powinnas swoich zalet uznawac za wady :P "to swiat jest zly, nie Ty" ;] jazda, mnie kiedys pogryzl wilczur.
M 24/03/2008 16:05:45
| brak www IP: 82.139.44.88