Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
powrót na stare śmieci..

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

powrót na stare śmieci..

może i latam z miejsca na miejsce, ale tutaj jakoś mi lepiej, więc wracam o.
w przyszły piątek rozdanie świadectw, w następny pierwsza matura - pisemny polski. niby się nie stresuję, ale gdzieś cholernie głęboko w mojej podświadomości musi siedzieć ten stres jednak, bo zaczyna się to uwidaczniać na zewnątrz. trzy lata temu też tak było. tylko wtedy cały ten maras trwał od października. pół biedy, że wszystko to co najgorsze przede mną zaczyna dziać się dopiero teraz, kiedy mogę siedzieć w domu. po 15 maja wszystko wróci do normy. tak myślę. na krótko, ale wróci, a to już coś.
za kilka godzin przyjeżdża rodzina. spakuję plecak, na ramię zarzucę torbę z aparatem i pojadę z nimi. na noc.. może jak mi się spodoba to na dwie.. zachciało mi się odpoczynku w momencie. kiedy trzeba się najwięcej uczyć. nie, do plecaka oprócz bielizny i nieodłącznych leków włożę też książki..
jakoś dziwnie z nastrojem u mnie. wydawałoby się, że mam wręcz permanentnego doła. nie do końca tak jest - po prostu kiedy jest dobrze nie czuję potrzeby pisania tu. a dziś.. sama nie wiem jak jest dziś. wiem, że czegoś mi brakuje. z jednej strony cieszę się na ten wyjazd. dawno tam nie byłam. z drugiej strony.. jakoś tak mi nieswojo. ostatnia notka z drugiego bloga [a pomyśleć, że jak tego zakładałam, przysięgłam sobie, że nie będzie drugiego, trzeciego ani setnego bloga..] jest chyba nadal aktualna.. może o to chodzi..
ostatnio dużo myślę o sobie. o swoich zdjęciach. bo jest to rzecz, która jest w moim życiu chyba najważniejsza.. bo.. jeżeli.. jeżeli ja jestem taka, jak moje zdjęcia, to jestem nijaka..
i jeżeli moje zdjęcia są takie, jak ja, to są nijakie.. może ktoś potwierdzi, a może puknie się w głowę.. to tak jak z tym, co o sobie myślę. komu ja mam powiedzieć, że jestem beznadziejna? nikt nie będzie chciał tego słuchać. każdy powie, że narzekam. że może nie mam tego, co ma większość. tego, co bym chciała mieć. ale nie pomyślałam o tym, że może ktoś by mógł chcieć coś, co ja mam, a czego ten ktoś nie ma. tylko co ja mam? ok - wiele osób mi mówi, że mam piękne włosy, oczy i usta. [co nie znaczy, że można powiedzieć, że jestem ładna, ale nie o to tu chodzi..] uśmiech ponoć też, chociaż ja go nienawidzę. to dlatego E. był w szoku, kiedy zobaczył moje autoportrety.. powiedział, że są chłodne i straszne. bo to ja taka jestem.. chłodna.. i straszna.. mniejsza z tym..
nie potrafię wymienić swoich zalet. nawet nie sądzę, że jakieś mogą być. fizycznie - jestem osobą z dużym defektem. i nie obchodzi mi gadka innych, że go nie widać. to, że czegoś nie widać nie znaczy, że tego nie ma. nic nie zmienia faktu, że czuję się przez to wszystko.. odrażająca..
psychicznie - jestem poryta. ja wiem, że każdy tak o sobie myśli. i nie staram się nikogo przekonywać do tego, że jestem inna niż wszyscy ci inni. bo tak nie jest. najpewniej jestem jedną z szarych myszy, która chce jakoś swoją szarość pokolorować, jednak niezbyt skutecznie.. kiedyś może napiszę wszystko, co siedzi w mojej głowie. może kiedyś. teraz nie, bo to co piszę i tak już jest bez składu..
nie wiem, co mogłabym mieć w sobie. nie mam pojęcia. jestem nijaka aż do szpiku kości. a pisanie o tym tutaj wcale mi nie pomaga..

Portishead - Wandering Star

..

m. 22/04/2007 10:19:09 [Powrót] Komentuj



No i oczywiście trzymam kciuki za maturę ):)
Jajecznica :) 22/04/2007 16:37:19
| brak www IP: 213.156.109.99

Nijaka? Będę Ci to wypierać, ale muszę przyznać, że ja sama za często się tak czuję...
Ja tu widzę, że 'walczysz' o siebie, nie poddajesz się... I tym jesteś sobą, nie nijaka. A może to 'w szczęściu' jesteś nijaka? Może nie Ty, ale Twoje szczęście? Ja np. tak mam :) Ostatnio się nad tym zastanawiałam...
Nie jesteś nijaka, jesteś sobą, pamiętaj. Różnisz się od innych, wierz mi :)
Muszę kończyć trzym się :*
Jajecznica :) 22/04/2007 16:32:18
| brak www IP: 213.156.109.99

sorki tam literówka się wkradła ;) ma być "jestes" a nie "jestem" ;D
videl 22/04/2007 11:56:37
| brak www IP: 83.5.21.133

A ja ci powiem, ze po tym co piszesz (niekoniecznie w tej nocie)stwierdzam, ze nie jestem nijaka,wprost przeciwnie, oryginalna i jedyna w swoim rodzaju :) I nie pisze tego po to zeby sie podlizac, po prostu stwierdzam fakty... Ja tez mam kompleksy ;) zreszta kazdy ma. I powiem ci to co ty mi... wiecej wiary w siebie :)

PS on nie jest z tej samej szkoly, skonczylk rok temu ;) ale to i tak nic nie zmienia ;D
videl 22/04/2007 11:50:22
| brak www IP: 83.5.21.133