Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Zło jest wszędzie.

guestbook
add * look

the past
2008
Wrzesień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2007
Grudzień
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec


my links
moja biżu
moje zdjęcia
.:inni:.
Emjoot
SiS
rutek
Waldemar
Islandia
Videl
Mafef
.:komiks w sieci:.
GOTH (or not?)
umarlaki


Layout by Cassia
for Layout4you

***

znowu patrzę w gwiazdy jest koniec lata późny sierpień
podobno wtedy wyglądają najpiękniej
jest prawie wrzesień,
pod koniec dziewiętnastego lata
muszę przestać w końcu za pierdołami ganiać

Gres/Snatch 'Gwiazdy'


zbliża się wieczór. mimo, że dzień spędzony na totalnym nic nierobieniu jestem u kresu sił. psychicznie. ta.. sis wróciła. ja ją...
czytaj więcej

m. 31/08/2006 23:24:02 [komentarzy 2] Komentuj

ławeczka

postanowiłam wybrać się do M do Skoczowa. spontanicznie. w sumie też i bez kasy. starczyło na przejazd w obie strony pół paczki fajek i jedno piwo. też na pół. tak to z M jest, że jak już się spotkamy to zwazwyczaj kasy nie mamy. tak więc siedzimy gdzieś sącząc i paląc. na pół.
siedzimy w parku. na ławeczce. z piwem. palimy i gadamy o bakaniu,...
czytaj więcej

m. 30/08/2006 11:27:46 [komentarzy 3] Komentuj

tiruriru (-% czyli jak to S mawiał - 'nic mądrego (-%'

ostatnie przemyślenia...
utrzymujemy teraz kontakt jedynie przez głupie gg. tak, utrzymujemy. przełamałam się.. nie zrobiło na mnie wrażenia, kiedy powiedział, że czeka na mój znak. w dupie to mam. sama już nie wiem czy utrzymuję kontakt tylko dlatego, żeby się tak dupiacie cała znajomość nie kończyła, czy też jednak nadal jest mi bliski. myślę,...
czytaj więcej

m. 28/08/2006 12:26:29 [komentarzy 2] Komentuj

drina goni kolejny drin

08.00
o 09.40 miałam być na pksie? M miała przyjechać, bo Wu odwołała imprezę - pogoda.. pierwsze dźwięki komórkowego budzika wyrwały mnie ze snu. kurwa ale kac.. zasypiam.. śni mi się, że piję mleko. budzę się z bólem żołądka. budzi mnie sms. Wu. impreza jest na domkach w Brennej. tak, w tym samym miejscu, co tydzień temu, ale z tamtego składu...
czytaj więcej

m. 24/08/2006 14:43:05 [komentarzy 4] Komentuj

........................................................................

sobota.
jeśli tego dnia się nie odezwie.. jeśli nie zaproponuje spotkania, to to chyba nie będzie miało sensu.
tak myślałam przez cały tamten dzień. poszłam wygadać się do A, a kiedy wróciłam dostałam smsa. czy mam czas, bo on będzie za 10 minut po mnie. zdziwiłam się szczerze mówiąc. tak, chciałam porozmawiać i ustalić wszystko, dowiedzieć się...
czytaj więcej

m. 20/08/2006 13:04:42 [komentarzy 5] Komentuj

wróciłam...

miałam siedzieć cicho i poczekać z notką aż mi się naprawdę zachce, będzie wena i będzie jakoś tak konkretniej. czy będzie - nie wiem, ale jakoś tak mnie naszło, po przeczytaniu inych blogów. a więc zgodnie z obietnicami - wróciłam. było.. nie do opisania. cudownie. owszem kilka nieporozumień było. konkretniej chodziło o to, że byliśmy w sześciu,...
czytaj więcej

m. 18/08/2006 20:32:03 [komentarzy 1] Komentuj

...

dwa kieliszki sheridansa i rozmowa z E nakłoniły mnie do napisania do niego. to, że napisałam o 21 dotarło do mnie dopiero, kiedy czekałam na jego przyjazd na ulicy. tym razem nie była to aluzja. zapytałam czy ma plany na wieczór. odpowiedział tylko, że będzie za 40 minut i już wszystko było jasne.
wszystko to dziwne jest niesamowicie. może nikt...
czytaj więcej

m. 14/08/2006 16:51:24 [komentarzy 3] Komentuj

seria niefortunnych zdarzeń

wstałam wcześniej, żeby móc się spakować i dogadać konkretniej z K. przy okazji dowiedziałam się, że właśnie rozpoczyna szukanie noclegu. hm. miło. szkoda tylko, że dopiero teraz. mimo, że dobry spontan nie jest zły (;
tak więc przyjechał po mnie i pojechaliśmy w góry. konkretniej była to Kamesznica koło Milówki. gdy tylko wyjechaliśmy poza...
czytaj więcej

m. 13/08/2006 19:57:41 [komentarzy 2] Komentuj

jakoś trzeba by zacząć...

...jakoś nie umiem.. kilka dni temu pojwiły się plany. od wczoraj zaczęły się realizować. byłam w końcu na tej wiosce u znajomych. jak było pisać nie będę, bo chyba nie trzeba. faktem jest, że było zajebiście mimo, że trwało wszystko tak krótko [btw - widziałam tam wreszcie Klątwę 2.. pierwszy raz zdarzyło się, żeby druga część była o niebo...
czytaj więcej

m. 11/08/2006 10:32:49 [komentarzy 4] Komentuj

...

"Kiedy chory człowiek staje się agresywny, trzeba zrozumieć, że to choroba..."

/Nasiona/


m. 7/08/2006 11:24:50 [komentarzy 1] Komentuj

ziaff

notka dzień po dniu? trudno :D
po wyskoczeniu z busa na skoczowskim dworcu powoli acz skutecznie jęłam przemieszczać się w stronę Harbutowic pod numerem 55 gdzie czekali już C i M. po dwudziestopięcio minutowym pokonywaniu autostrady w końcu dotarłam w w/w miejsce, gdzie razem z w/w kompanami miałam dooglądać Hannibala, którego już notabene...
czytaj więcej

m. 2/08/2006 12:00:28 [komentarzy 3] Komentuj

wtorek (-%

dzień zaczął się bardzo niepewnie. obudziłam się lekko zmarznięta, co o tej porze powinno być dość dziwne, nawet śpiąc pod samą poszwą. włosy nie zdążyły wyschnąć, za oknem szaro, ja sama jakaś padnięta. i nagle sobie przypominam, jak zaplanowany mam dzień. to też wstałam, wzięłam prysznic, poczym poszłam skołować jakieś pomidory na śniadanie....
czytaj więcej

m. 1/08/2006 16:27:37 [komentarzy 1] Komentuj